Z jej konta zniknęło 10 tys. zł. Kobieta zablokowała konto bankowe i o wszystkim poinformowała stróżów prawa, którzy teraz zajmują się sprawą. Polecany artykuł: Zaginął 63-latek z
1. Korzystaj z witryn z płatnymi ankietami. Jednym z najlepszych sposobów na zarobienie 10 USD dziennie w Internecie jest podzielenie się swoją opinią na stronach z płatnymi ankietami. Od lat korzystam z tego typu witryn, na których można zarabiać, aby zarobić trochę dodatkowej gotówki.
PAP / tk. Ok. 10 tys. zł brutto miesięcznie może zarobić w Polsce osoba przytulająca innych, a spawacz podwodny - od 13 do 17 tys. zł - wynika z raportu firmy Personnel Service nt. zarobków osób wykonujących niecodzienne zawody. Poławiacz krabów za granicą może liczyć na ok. 90 tys. zł.
Aby sprostać ciężkiej sytuacji, niektórzy pracownicy umysłowi potajemnie utrzymują dwie zdalne prace, przy czym wielu z nich zarabia od 200 tys. do 600 tys. dolarów rocznie, jak donosi Wall Street Journal. — Zatrudnienie w dwóch miejscach wydaje się ogromem pracy. Pierwszy miesiąc jest trudny, bo trzeba wypracować równowagę, ale
A jeśli szukasz pracy gotówkowej Craigslist, znajdziesz mnóstwo koncertów na takie rzeczy, jak sprzątanie, pomoc w przeprowadzkach, kształtowanie krajobrazu i usuwanie śmieci. Kilka koncertów pieniężnych na Craigslist w mojej okolicy. Wiele prac kosztuje od 50 do 100 USD, więc możesz zarobić 2 tys.
Współpraca/Projekty Biznesowe:https://sprytnypieniadz.pl/wspolpraca/W tym video pokaże wam aż 10 sposobów na zarobienie miliona złotych jeżeli więc chcesz st
Ministerstwo Finansów wyznacza ją na 120 tys. zł rocznego dochodu. - Dla osób, które osiągają wiek emerytalny i nie zdecydują się pobierać emerytury, będziemy oferować pracę bez podatku, tzw. PIT 0 do dochodów w wysokości 120 tys. zł rocznie - poinformował na antenie radiowej Jedynki minister finansów Tadeusz Kościński.
K1bXBO. Często pojawiające się pytanie w Internecie to: „Ile zarabia się na yt”. Zrobiłem więc test. Na fali popularności „króla Albanii” (dla nie wtajemniczonych „samozwańczym królem Albanii” jest raper Popek Monster) i chęci od dłuższego czasu zrobienia prowokacyjnego eksperymentu, powstał poniższy film, aby odpowiedzieć na pytanie ile się zarabia na YT:Jego stworzenie wraz z montażem i wrzuceniem na YouTube zajęło mi około 45 minut. Jak już wiecie z tytułu artykułu zyskał on ponad 100 000 wyświetleń w ciągu niecałego tygodnia od publikacji. Eksperyment polegał na tym, że szacując liczbę fanów Gangu Albanii oraz średnią ilość wyświetleń filmików związanych z Popkiem i jego ekipą filmik tego typu powinien według moich szacunków zostać obejrzany przez ponad 70 000 widać udało się zebrać nawet większe grono widzów, ale hajs za wyświetlenia reklam pomimo tego się nie zgadza. Dlaczego? Aby to zrozumieć rozpisałem szczegóły zarabiania na i formaty reklamowe zastosowane na YouTubeTypy reklam na YouTubePrzez około miesiąc film o Popku na YouTube obejrzało ponad 110 000 osób co przełożyło się na UWAGA 2,42$ zysku, czyli przy kursie 1$=3,9 zł wychodzi 9 złotych i 44 grosze, przychodu przed opodatkowaniem. Szczegółowe obliczenia z porównaniem Polskich zarobków i Amerykańskich na YouTube w dalszej części to na zarobek za 1 wyświetlenie filmu jakie zapłacił mi YouTube wychodzi 0,0000858 grosza za 1 wyświetlenie filmu. Czyli za 1000 wyświetleń na youtube wynagradza w tym przypadku około 0,0858 szczegółowy wykres:Analiza dlaczego tak mało zarobiłem na tym filmie youtube?Domyślam się że na zarobki na YT wpływa kilka czynników, a mianowicie:film jest krótki, dlatego najbardziej dochodowe reklamy typu: „pomijalne wideo” i „niepomijalne wideo” były rzadko wyświetlane. Widać to poniżej:kanał YT, na którym opublikowałem film jest mało popularny, ma mało subskrypcji i krótką należy do kategorii rozrywkowych i skierowany był do typowej gimbazy (wiek do 18 lat, do której reklamodawcy nie adresują swojego przekazu był wyświetlany głównie na terenie Polski gdzie stawki za wyświetlenia są niższe niż na te zarobki? Ile kosztuje średnio wyświetlenie jednej reklamy na Youtube w Google Ads (AdWords)?Ze względu na to że na co dzień jestem marketingowym konsultantem znam stawki jakie obowiązują w Google Ads (AdWords) za wyświetlenia 1 pomijalnej reklamy w AdWords – Skippable Video Ads. W tym modelu (CPV – cost per view) reklamodawca płaci AdWords w momencie gdy ktoś obejrzy 30 sekund reklamy i/lub gdy kliknie w baner reklamowy/ w tym formacie reklamy za 1 obejrzenie – CPV (nie mylić z wyświetleniem – CPM, co oznaczają te skróty tutaj) w Polsce wahają się średnio od 2 do 8 groszy (w 2018 roku). Google z tej kwoty zostawia dla siebie 32%, więc z każdych dajmy na to: 7 groszy za wyświetlenie Google zarabia 0,0224 zł a youtuber zarabia: 0,0476 zł. W zaookrągleniu: Google 2 grosze CPV, a Youtuber 4,7 grosza za 1 prowizji pobiera Google od wydawców?Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej jak wyglądają zarobki z AdSense, nie tylko na Youtube – zapraszam do lektury obszernego artykułu na temat zarobków w Google zarobki za milion wyświetleń YouTube? – na podstawie estymacji Google AdsSprawdźmy ile da nam zarobić 1000000 wyświetleń na YouTubie. Dla tego przykładu załóżmy:średni koszt reklamodawcy w Google Ads (AdWords) to 3,5 grosza za 1 obejrzenie (CPV) reklamy, daje to około 2 grosze za obejrzenie po odjęciu prowizji Google się że około 40% internatów w Polsce blokuje reklamy, w tym przykładzie załóżmy że 60% odtwarzających filmik je czego 10% widzów, którzy zobaczą reklamę obejrzą ją dając zarobić kanałowi to do równania:1 mln wyświetleń * 0,02 zł zysku po prowizji Google * 60% * 10% = 1200 sam policzyć wrzuć to równanie w kalkulator:1000000* zmieniaj założenia, a poznasz swoje potencjalne zarobki z samych reklam;)Pamiętaj że od tej kwoty trzeba odjąć jeszcze podatek 18/19/32%. Powiedzmy, że mamy 19% podatku wtedy z 1 miliona wyświetleń na Youtube zarobimy:1000000* 972 na YouTube da się zarobić i ile?Na to pytanie odpowie najlepiej osoba z większym doświadczeniem i zasięgiem niż ja vloger – Remigiusz Maciaszek gamer, recenzent gier znany bardziej jako Rock poniższym nagraniu opowiada ile potrzeba wyświetleń żeby zarabiać 3200$ miesięcznie i dlaczego bardziej opłaca się bezpośrednia współpraca z reklamodawcami, zamiast korzystania z reklam oferowanych przez w zarobkach na YouTube w Polsce i w Stanach ZjednoczonychCo ciekawe w Stanach Zjednoczonych obowiązują podobne stawki dla reklamodawców co w Polsce tylko, że na końcu nie mamy PLN, ale USD. To co może warto pomyśleć o nagrywaniu po angielsku?Wtedy zamiast estymowanego 1200 zł za milion wyświetleń zarobimy 1200 $ co przy kursie 3,9 zł = 1 dolar da nam: 4680 zł za milion wyświetleń. Do większych zarobków może przyczynić się również mniejsze niż w Polsce stosowanie AdBlockerów i trafianie do międzynarodowego widza nie tylko z USA. Więc warto o tym pomyśleć planując swój kanał, chociaż zarobki z reklam w Polsce i zagranicą to tylko mały procent z tego co zarabiają 'jutuberzy’, bo….Youtuberzy nie zarabiają na reklamach z sieci reklamowej Google Ads – poznaj bardziej dochodowe alternatywyAlternatywą do zarabiania na reklamach z YouTube jest zamieszczanie w opisach linków afiliacyjnych z programów partnerskich – Lista programów partnerskich jak np. sieć afiliacyjna mylead oraz bezpośrednia współpraca z markami. Na przykład poprzez ogłaszanie swojej oferty poprzez platformy pośredniczące pomiędzy marką, a vlogerem. Taką siecią pośredniczącą pomiędzy vlogerem/blogerem, a marką jest w Polsce ciekawy jaka była Twoja odpowiedź na pytanie z tytułu przed jego przeczytaniem, zostaw ją w zarabiać jak YouTuberzy – sprawdź listę programów partnerskich
Piotr KrzyżanowskiOd 10 do 19 tys. zł netto – tyle zdaniem Polaków powinna zarabiać osoba, którą można już uznać za zamożną. W porównaniu z innymi europejskimi krajami, w Polsce takich osób wciąż jest stosunkowo niewiele. Biorąc jednak pod uwagę, że nasze społeczeństwo stopniowo się bogaci, można liczyć, że z każdym rokiem grono to będzie zamożności są przede wszystkim zgromadzony lub odziedziczony majątek oraz wysokie, stałe zarobki. O jakich kwotach mowa? Światło na tę kwestię rzucają niektóre badania, analizujące sytuację finansową osób dobrze sytuowanych. Według autorów cyklicznego raportu KPMG, zamożny Polak to taki, którego miesięczny dochód brutto jest wyższy od 7,1 tys. zł. To oznacza, że co miesiąc na jego konto powinno wpływać minimum 5 tys. zł. Jak szacują autorzy raportu, w minionym roku po raz pierwszy w Polsce liczba takich osób przekroczyła milion. Deutsche Bank postanowił sprawdzić, jak to widzą sami Polacy – z uwzględnieniem opinii tych, którzy sami mogą za osoby zamożne Roku Kujaw i Pomorza 2017. Oto zwycięzcy [lista, zdjęcia]Kowalski jako zamożnyNajnowsze badanie Deutsche Bank pokazało, że w ocenie 39 proc. respondentów, zamożny to ten, którego konto zasila co miesiąc kwota od 10 do 19 tys. zł netto. Co ciekawe, co czwarty jest zdania, że aby uchodzić za dobrze sytuowanego, wystarczy miesięczny dochód w wysokości od 5 do 10 tys. zł na rękę. – W opinii znacznej części społeczeństwa osoba zamożna powinna zarabiać co najmniej trzy do pięciu razy więcej niż średnia krajowa – mówi Monika Szlosek, dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej, Deutsche Bank. – Te kwoty z biegiem czasu z pewnością będą się zwiększać, szczególnie teraz, kiedy presja płacowa jest coraz bardziej odczuwalna w wielu firmach. Równocześnie badanie pokazało, że wciąż jeszcze jesteśmy społeczeństwem na liczba Polaków o wysokich dochodach nadal jest niewielka, jeśli porównamy ją z innymi krajami europejskimi. Przykładowo w Niemczech średnie wynagrodzenie wynosi 3,9 tys. euro brutto. W Polsce jest to kwota, która – jak pokazały wyniki badania – pozwala już zaliczać się do kategorii zamożnych.– Warto zauważyć, że dochody przekładają się na wartość majątku gospodarstw domowych. W Polsce majątek netto jest nierównomiernie rozłożony w populacji gospodarstw domowych, a jego silną koncentrację obserwujemy w zbiorowości gospodarstw najbardziej majętnych. 10 proc. tych najbardziej zasobnych posiada około 41 proc. całkowitego majątku netto gospodarstw domowych, podczas gdy majątek 20 proc. najmniej zasobnych to jedynie niewielka część (1 proc.) majątku wszystkich gospodarstw domowych1. To tłumaczy zróżnicowane podejście do poziomów stanowiących o wyobrażeniu zamożności, szczególnie że nasi badani to także osoby o ponadprzeciętnych dochodach – ocenia prof. Małgorzata Bombol ze Szkoły Głównej Handlowej, ekspert Deutsche Kujawach i Pomorzu znów przybyło milionerów!Zamożny o sobieDeutsche Bank przyjrzał się również dokładniej osobom dobrze sytuowanym, o dochodach przekraczających 7 tys. zł netto miesięcznie. Wynik badania może być zaskakujący. W ich przypadku opinie nie różnią się za bardzo od tych, wyrażonych przez ogół społeczeństwa. Także ich zdaniem zarobki zamożnego mieszczą się w granicach 10 a 19 tys. zł. Takiej odpowiedzi udzieliło 41 proc. badanych. – Mimo tego podobieństwa, widać wyraźnie, że im wyższy dochód, tym większa skłonność do przesuwania w górę granicy, od której postrzegamy zamożność – ocenia Monika Szlosek, Dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej, Deutsche Bank. – Osoby o ponadprzeciętnych zarobkach częściej podawały wyższy przedział kwot. Prawie co czwarty wskazywał na kwoty między 20 a 49 tys. zł, podczas gdy wśród ogółu takich odpowiedzi udzieliło blisko 15 proc. – wyjaśnia Monika zamożne, mając możliwość odkładania większych nadwyżek finansowych, chętniej budują kapitał na przyszłość. I choć w swoich decyzjach finansowych są podobni do ogółu społeczeństwa i często wybierają proste i bezpieczne rozwiązania, to jednak chętniej inwestują. Jak pokazują dane NBP, swój majątek netto Polacy lokują głównie na depozytach bankowych. Zgromadzili na nich 738 mld zł. Kwota, jaką przeznaczyli na produkty inwestycyjne, wyniosła 528 mld pokazują najnowsze dane, Polacy przekonują się do inwestowania w fundusze. W ciągu całego 2017 r. liczba osób lokujących swoje pieniądze w rozwiązania krajowych TFI zwiększyła się o 150 To największy wzrost w ujęciu rocznym od ponad dekady. Alternatywą dla funduszy są inwestycje w akcje na giełdzie. Ci, którzy posiadają większy kapitał, mogą wybrać obligacje korporacyjne. Ze względu na niskie stopy procentowe, Polacy chętniej też kierują swoje kroki na rynek nieruchomości. Zwrot z inwestycji w lokale waha się średnio od 4 do 6 proc. więcej zarabiamy, tym częściej też chcemy się zabezpieczyć finansowo z myślą o emeryturze. Oszczędzanie na ten cel powinno być szczególnie ważne dla zamożnych, którzy prowadzą własną działalność. Są oni jedną z grup zagrożonych gwałtownym pogorszeniem się standardu życia po zakończeniu aktywności zawodowej. Na rynku jest dostępnych wiele rozwiązań przeznaczonych do długoterminowego oszczędzania. Jedno z nich to instrumenty oferowane w ramach III filaru – IKE i IKZE, które mogą mieć formę przykładowo długoterminowych lokat, funduszy inwestycyjnych czy rachunków maklerskich. Wiążą się one z dodatkowymi przywilejami podatkowymi. Mimo korzyści, Polacy rzadko sięgają po te narzędzia. Na koniec minionego roku IKE miało zaledwie 5,8 proc. liczby osób pracujących, IKZE jeszcze mniej, bo tylko 4,2 Kujawsko-Pomorskiem przybyło milionerów! 126 w rok. Rekord! Gdzie mieszkają?Niezależnie od tego, czy oszczędzamy w ramach III filaru, czy poza nim, kluczowym kryterium powinno być zorientowanie się na długofalowe odkładanie nadwyżek. Do tego celu można wykorzystać plany regularnego oszczędzania, w przypadku których odkładamy określoną kwotę w dłuższej perspektywie, a po zakończeniu aktywności zawodowej możemy wypłacić całość odłożonego kapitału wraz z ofertyMateriały promocyjne partnera
W co zainwestować 10 tys.? To pytanie zadeje sobie wiele osób, które posiada zbliżoną kwotę, jednak nie ma pomysłu jak opłacalnie ją ulokować. Strona Finanse młodego Polaka powstała z myślą o edukacji finansowej młodych Polaków, którzy powinni zacząć świadomie podchodzić do zarządzania własnymi pieniędzmi. Inteligencja finansowa to nie tylko oszczędzanie, ale także zarabianie i inwestowanie pieniędzy. Przed każdą inwestycją, niezależnie od jej wysokości, należy zastanowić się nad stopniem ryzyka, które jesteśmy w danej chwili podjąć. Młody człowiek, który oszczędza nie jest w stanie odłożyć nie wiadomo jak wysokich kwot, dlatego też przyjmuję, że kapitał, który posiada czyli 10 tys. zł, musi być chroniony w jak najwyższym stopniu. W związku z tym przedstawione przeze mnie pomysły, w co zainwestować 10 tys. złotych będą przede wszystkim bezpieczne, a dopiero w drugiej kolejności nastawione na jak największą stopę zwrotu. Oczywiście poziom bezpieczeństwa będzie różny, o czym będę wspominał przy konkretnych przykładach inwestycji. Lokata terminowa. Inwestowanie w lokaty bankowe to świetne rozwiązanie, przede wszystkim dla osób, które nie posiadają jeszcze odpowiedniej wiedzy, by zacząć inwestować bardziej ryzykownie, ale chcą by ich pieniądze pracowały. Gwarancja ochrony kapitału sprawia, że nie ma co liczyć na wysokie stopy zwrotu z inwestycji, ale mamy przynajmniej pewność, że po upływie terminu lokaty otrzymamy nasze środki wraz z kilku procentowym zyskiem. (przeczytaj także: Czy lokata się opłaca?) Nie da się jasno określić, które lokaty są lepsze – te krótkoterminowe, czy te o dłuższym terminie zapadalności. O wszystkim decydują indywidualne możliwości osoby zakładającej lokatę. Obecne stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej sprawiły, że oprocentowanie lokat bankowych systematycznie spada. W związku z tym należy wyszukiwać ofert specjalnych, które zazwyczaj dedykowane są dla nowych klientów banku. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na lokatę Happy oferowaną przez Idea Bank. Wystarczy złożyć wniosek online (tutaj) i nasze 10 tys. zł będzie zainwestowane bez wychodzenia z domu. Jak łatwo policzyć odsetki z zainwestowanych 10 000 zł wyniosą 100zł. Od tej kwoty odejmujemy tzw. podatek Belki, który wynosi 19% czyli na czysto mamy 81 zł. Niski poziom inflacji, który utrzymuje się obecnie sprawia, iż nasz realny zysk z lokaty Happy jest większy niż potencjalny zysk z lokaty na 8% przy 5% inflacji. Konto oszczędnościowe. Oszczędzanie na koncie oszczędnościowym jest tak samo bezpieczne, jak w przypadku lokat terminowych. Podstawową różnicą jest nieograniczony dostęp do pieniędzy, które daje nam konto oszczędnościowe. W przypadku lokat, wycofanie środków przed terminem, wiąże się przynajmniej z częściową utratą odsetek, a często nawet całkowitą. Obecnie średnie oprocentowanie dla tego typu produktów wynosi niespełna 1,5%, ale na rynku można także znaleźć oferty na 4%, jednak zazwyczaj są one skierowane dla aktywnych klientów, posiadających konto osobiste i aktywnie korzystających z karty debetowej. Obligacje skarbowe. Przede wszystkim warto podkreślić, że mimo, iż obligacje skarbowe przewyższają pod względem wysokości oprocentowania przeciętne lokaty, to już w przypadku najlepszych depozytów różnica ta nie występuje wcale lub jest ona na korzyść banków. Obecnie możemy nabyć 2,3,4 i 10 letnie. Dwuletnie obligacje skarbowe są oprocentowane na 2%, a w przypadku odsprzedaży ich przed terminem wykupu, otrzymujemy proporcjonalnie niższe odsetki. W związku z tym inwestycja w obligacje ma charakter długoterminowy, więc nie jest odpowiednia dla każdego. Fundusze inwestycyjne. Pierwsza z wymienionych inwestycji, która nie gwarantuje nam ochrony kapitału. Inwestując w fundusze powinno wiedzieć się więcej niż w przypadku lokat czy kont oszczędnościowych, ponieważ odpowiedni wybór funduszu to miara sukcesu. Inwestycja w fundusze powinna mieć charakter długoterminowy, ponieważ tylko wtedy fundusz jest w stanie odrobić ewentualne straty odnotowane w poszczególnych latach. Zyski z funduszu inwestycyjnego mogą być wyższe niż z lokaty terminowej, jednak w tym przypadku zachodzi również ryzyko poniesienia straty. Giełda. Posiadając 10 tys. złotych można również pomyśleć o zainwestowaniu ich w akcje spółek giełdowych, jednak tutaj również wymagana jest odpowiednia wiedza, która pozwoli zminimalizować ryzyko utraty kapitału. Indywidualne inwestycje w akcje obarczone są jeszcze większym ryzykiem niż fundusze inwestycyjne, ponieważ w przypadku funduszy decyzje o tym jak inwestować podejmują fachowcy z doświadczeniem, a w tym przypadku my sami. Jeżeli uważasz jednak, że zyski z zainwestowanych 10 tys. złotych są zbyt małe, a co za tym idzie nie ma sensu się wysilać, to mam dla Ciebie radę. Zamiast nie robić nic i trzymać te środki w przysłowiowej „skarpecie”, zainwestuj w siebie w postaci jakich studiów, kursu czy otwarcia małej firmy, co sprawi, że środki będą pracowały, a Ty będziesz się rozwijał. Pamiętaj, że kto stoi w miejscu, ten się cofa. Przeczytaj także: Jak kupowanie ubrań rujnuje Twój budżet? O Autorze Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.
Anna Sułek, współwłaścicielka Kondrat Wina Wybrane 10 000 zł To nie są duże pieniądze, ale wystarczające, by zainwestować w biznes internetowy. Jako matka samotnie wychowująca dziecko zawsze myślałam o tym, że brakuje mi portalu, który skupiałby oferty różnych firm organizujących wyjazdy i atrakcje dla singli z dziećmi. Biura podróży zazwyczaj proponują wyjazdy 2+1 albo 2+2, a jeśli chcemy wyjechać same z dzieckiem, musimy za nie płacić jak za dorosłego. Myślę, że czas coś z tym zrobić. Tego typu portal mógłby pomóc wielu rodzicom (nie tylko samotnym), bo przecież nie zawsze wyjeżdżamy całą familią – czasem tylko jeden z rodziców ma czas, by zabrać pociechę na wakacje. Często też szukam miejsc, w których mogłabym się spotkać z koleżankami, a dzieci miałyby w tym czasie zapewnione jakieś atrakcje. Zwykle robię to przez wyszukiwarkę – a taki portal pozwoliłby mi zaoszczędzić czas. Anna Sułek Fot.: Piotr Waniorek / 50 000 zł Społeczeństwo się starzeje, a my mamy coraz mniej czasu dla rodziców. Wielu z nas mieszka z dala od nich i nie jest w stanie pomóc w prozaicznych rzeczach, jak zakupy czy pójście do lekarza. W dodatku starsi ludzie często potrzebują opieki pielęgniarskiej. Portal „Pomocna dłoń” mógłby pomóc nam znaleźć szybkie wsparcie dla rodzica, babci czy dziadka. Ułatwiłby umawianie wizyt pielęgniarek czy zweryfikowanych opiekunek w różnych miastach. Pomagałby też w aktywizacji zawodowej kobiet, które wypadły z rynku pracy. Na portalu powinien być podział na miasta, profesje (na wzór portalu Znany Lekarz) czy dostępność. Niezbędna jest możliwość opłaty przez internet albo na miejscu. Najtrudniejsze jest stworzenie bazy, lecz kto powiedział, że biznes buduje się łatwo? 50 tys. zł na start powinno wystarczyć, a potem można się posiłkować dotacjami na innowacyjne projekty, crowdfundingiem czy funduszami inwestycyjnymi. 100 000 zł Po reformie Anny Zalewskiej szkoły państwowe są tak przepełnione, że świetlice stały się zwykłą przechowalnią dzieci. Od znajomych rodziców wiem, że panuje w nich chaos, dzieci nie mają możliwości odrobienia pracy domowej, skorzystania z dodatkowych lekcji, pobawienia się czy po prostu odpoczynku. Przydałaby się prywatna świetlica, jak najbliżej szkoły i oferująca odbiór dzieci, która byłaby alternatywą dla wielu rodziców. Zwłaszcza tych, których nie stać na prywatną edukację czy wynajęcie niani, lecz nie chcą, by ich dzieci ślęczały nad smartfonami w „przechowalniach”. Mam w głowie plan, jak taką placówkę zbudować, jednak wszystkich szczegółów nie mogę zdradzić, ponieważ poważnie myślę o tym biznesie. CV: Anna Sułek Finansistka rozsmakowana w winie. Absolwentka finansów i bankowości w Szkole Głównej Handlowej oraz MBA na Politechnice Warszawskiej. Przez wiele lat robiła karierę w bankowości: pracowała w ING, mBanku i Raiffeisenie. Gdy na swojej zawodowej drodze spotkała Marka Kondrata, byłego aktora i winiarskiego pasjonata, postanowiła się przebranżowić. Od 2012 roku jako dyrektor zarządzająca rozwija firmę Kondrat Wina Wybrane, a od 2019 roku jest także współwłaścicielką tego biznesu. Diana Koziarska, współzałożycielka Smok Ventures 10 000 zł Zawsze warto jest inwestować w swoją edukację. Mając 10 tys. zł, najpierw określiłabym, które umiejętności są kluczowe dla mojego rozwoju i kto jest cenionym ekspertem w interesującej mnie dziedzinie, a następnie wzięłabym udział w szkoleniu lub indywidualnym mentoringu u takiej osoby. Szukałabym kogoś spoza Polski, by móc zacząć wdrażać lokalnie dobre zagraniczne praktyki. Diana Koziarska Fot.: Piotr Małecki 50 000 zł To dobra kwota, by rozpocząć naukę inwestowania w praktyce. Podzieliłabym te środki na pół i przeznaczyła na dwa rodzaje inwestycji w spółki znajdujące się na skrajnych etapach rozwoju – dojrzałe i takie, które dopiero budują swoje produkty. To pozwoliłoby zrozumieć, co w obu tych przypadkach jest ważne, a także jak się czujemy w różnych rodzajach inwestowania. 25 tys. zł przeznaczyłabym na crowdfunding udziałowy na platformie typu Beesfund, wspierając powstające firmy. Resztę zainwestowałabym w biznesy notowane na giełdzie. W przypadku tych drugich decyzje inwestycyjne podejmuje się na podstawie danych (analizy historii ich działania i wieloletnich wyników), czyli inaczej niż w przypadku firm będących dopiero na początku swojej drogi. Postawiłabym na spółki technologiczne albo gamingowe, ponieważ to one najszybciej zwiększają swoją wartość, a polscy producenci gier są w światowej czołówce. 100 000 zł Taką kwotą można wesprzeć obiecujący start-up na wczesnym etapie rozwoju. Są to inwestycje wysokiego ryzyka z potencjalnie dużymi stopami zwrotu. A kiedy anioł biznesu cały kapitał lokuje w jednej firmie, ryzyko jest jeszcze większe. Dlatego dobrym pomysłem jest dywersyfikacja zagrożeń poprzez inwestycję w fundusz typu venture capital. Tego typu podmioty zbierają wkłady finansowe od inwestorów, a następnie inwestują środki w określoną liczbę firm. 100 tys. zł to zwykle minimalny wkład w małym funduszu VC (z kapitalizacją sięgającą 50 mln zł), a więc też dobra kwota na start tego typu działalności inwestycyjnej. Szukając odpowiedniego funduszu, trzeba zwrócić uwagę na zespół zarządzający – przeanalizować jego historię działania i zastanowić się, czy ma dość umiejętności, by pomóc firmom z portfela wyskalować się i zwiększyć wartość. Zaangażowanie się w branżę VC poprzez fundusz daje także okazję na zbudowanie w niej swojej sieci kontaktów. CV: Diana Koziarska Jedna z najaktywniejszych młodych kobiet budujących polski ekosystem start-upowy. Wraz z Borysem Musielakiem rozwijała hub start-upowy ReaktorWarsaw, stworzyła też program preakceleracyjny ReaktorX. Po kilku latach wspólnicy uruchomili – z amerykańskim inwestorem polskiego pochodzenia Paulem Bragielem – fundusz Smok Ventures. Przy jego pomocy zamierzają zainwestować 46 mln zł (80 proc. sfinansował Polski Fundusz Rozwoju), by pomóc najbardziej obiecującym rodzimym start-upom z sektora gamingowego, AI, AR, VR, fintech, martech czy blockchain. Ich pierwszą inwestycją jest SmartHotel, system komunikujący gości hotelowych z recepcją. Patrycja Rogowska-Tomaszycka, członek zarządu Provident Polska 10 000 zł Nie od dziś wiadomo, że języka obcego najłatwiej nauczyć się w kraju, z którego on pochodzi. Podobnie jest z tańcem. Dlatego 10 tys. zł zainwestowałabym w naukę flamenco w Andaluzji. Ta rytmiczna i ekspresyjna muzyka jest tam obecna na każdym przyjęciu, na każdej fieście. Chciałabym poprzez taniec i pełną temperamentu muzykę poznać przynajmniej cząstkę iberyjskiej tradycji. Wiem, nie jest to typowo biznesowy ruch, ale należy go traktować jako inwestycję w siebie. Ona przyniesie zwrot w wymiarze innym niż finansowy. W tym przypadku będą nim niezapomniane wspomnienia i przeżycia, w które na pewno warto i należy inwestować. 50 000 zł Jestem zwolenniczką odpowiedzialnego pomnażania oszczędności. Lecz z jednej strony, w dynamicznie zmieniającej się gospodarce odkładanie do skarpety nie zawsze się sprawdza. Z drugiej, rozumiem obawy przed inwestowaniem – afery związane z nieuczciwymi praktykami odcisnęły piętno na rynku finansowym, zwiększając nieufność wobec firm. Pojawiają się także przestępcy wyłudzający pieniądze online. Czyhają głównie na te osoby, które dopiero uczą się nowych technologii. Dlatego chętnie zainwestowałabym w przejrzystą aplikację mobilną, która ułatwiłaby przeciętnemu Kowalskiemu poruszanie się wśród sprawdzonych produktów i usług finansowych oraz bezpieczne inwestowanie. Która uchroniłaby go przed podmiotami próbującymi dorobić się w nieuczciwy sposób. Chciałabym, by taka aplikacja była przyjazna dla każdego: zarówno dla młodej osoby zbierającej pierwsze doświadczenia w oszczędzaniu, jak i dla starszych, stawiających pierwsze kroki w cyfrowym świecie. Patrycja Rogowska-Tomaszycka Fot.: Adam Tuchliński 100 000 zł Wiele uwagi – i słusznie – poświęca się problematyce równości płci w miejscu pracy. Wciąż jest jednak miejsce na oddolną, społeczną aktywność ukierunkowaną na wsparcie kobiet w trudnej sytuacji życiowej. Żeby ułożyć życie na nowo, potrzebują nie tylko pomocy materialnej czy mieszkaniowej, lecz również profesjonalnej aktywizacji zawodowej, szkoleń czy mentoringu. Dlatego przeznaczyłabym 100 tys. zł na fundację, która wspiera kobiety pragnące stanąć na nogi i wrócić na rynek pracy. Sprawiającą, że nie czują się samotne w trudnych chwilach i są w stanie udźwignąć ciężar nowych wyzwań. CV: Patrycja Rogowska-Tomaszycka Menedżerka specjalizująca się w prawie i finansach, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Zaczynała w Związku Banków Polskich, potem przez pięć lat była ekspertką w departamencie prawnym Konfederacji Lewiatan. Do Providenta trafiła w połowie 2012 roku, obejmując stanowisko dyrektora biura public affairs. Dziś zarządza pionem korporacyjnym, odpowiada za public affairs, PR, CSR i komunikację wewnętrzną; jest też członkiem zarządu. Ponadto od lutego 2019 roku jest dyrektorem corporate affairs regionu północnego (Polska i Czechy). Wiceprezes Związku Pracodawców Instytucji Finansowych Konfederacji Lewiatan.
Hej! Ciężki temat dla niektórych, bo pieniądze, zarabianie 10000 zł miesięcznie. Postanowiłem, że nagram filmik na temat tego, jak zarobić 10000 zł miesięcznie po tym, jak dowiedziałem się, że przeciętny Kowalski marzy o tym, żeby zarabiać taką kwotę, a abstrakcje, o jakich opowiadam, czyli zarabianie milionów, dla wielu jest zbyt duże, dlatego też wziąłem Mustanga, żeby pokazać Ci w samochodzie, marzeniu dwudziestolatków, jak zarabiać 10000 zł miesięcznie. Przy okazji podjechał, tutaj z drugiej strony, Mustang 64 rocznik. Ok, jeśli mówię Ci o kwocie 10000 zł miesięcznie wiem, że może to być dla Ciebie zbyt dużo, zbyt duża abstrakcja „Jacek, no ale co Ty mówisz, przecież musiałbym mieć wyższe wykształcenie, znajomości, ktoś musiałby mi dać pracę taką, a kto da 20 latkowi pracę za 10 tysięcy miesięcznie, nie ma szans. Musiałbym wyjechać do Irlandii, albo do Anglii, albo gdzieś tam, to wtedy może.” O teraz sobie popatrzymy na Mustanga, nie będzie go chyba widać, ale fajny taki. O teraz za mną jedzie, ja go widzę, Ty nie widzisz sorry. Dobrze, więc jak to zrobić? Prosta sprawa. Zamiast patrzeć na to, żeby zarobić 10000 zł miesięcznie popatrz sobie jakby to zrobić, żeby zarobić 333 zł na godzinę. Czekaj, jednak odepnę to, żeby Ci pokazać Mustanga. Proszę bardzo, tam jedzie za nami Mustang 64 rocznik podejrzewam, bo nie znam się na Mustangach, ale tak wygląda. Nie będziemy robić wyścigu Mustangów, ale też kabriolet. Ok, 333 zł. Jak Ci powiedziałem 333 zł, a nie na godzinę, 333 zł na dobę. 333 zł w przeciągu 24 godzin, więc czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, że możesz zarobić 333 zł na dobę. To wychodzi jakieś 12 zł na godzinę, gdybyś pracował 24 godziny na dobę. I tak jest to do zrobienia, mało tego, pod spodem jest link do filmiku, gdzie tłumaczę na kilku branżach, jak to dokładnie zrobić, więc wejdź sobie na ten film, który jest w opisie i posłuchaj, a ja Ci powiem w wielkim skrócie na tyle na ile teraz mogę. Przede wszystkim zacznijmy od Twojego nastawienia, bo do tej pory wydawało Ci się, że 10000 zł miesięczne jest nie jest dla Ciebie w momencie kiedy powiedziałem Ci, że dziennie masz zarobić 333 zł zaczęło to brzmieć już nieźle, jak powiedziałem Ci 12 zł na godzinę zaczęło to brzmieć jeszcze lepiej, więc teraz jak to zrobić? Ok, pierwsza sprawa jest taka. Powiedz mi, czy jesteś w stanie wymyślić sobie, a jak jesteś w stanie wymyślić to napisz w opisie to dostaniesz… 5 najlepszych propozycji dostanie książkę mojego autorstwa pod tytułem „Jak mieć pieniądze”. Jeśli masz pomysł teraz, jak zarobić dziennie 333 zł, napisz w opisie, a ja Ci teraz powiem jak to zrobić… Wyobraź sobie, że osoba, którą kochasz, albo na której bardzo Ci zależy, jeśli dzisiaj nie zarobisz 333 zł zginie, umrze, jutro umrze, więc musisz zarobić dzisiaj 333 zł. Jak tego nie zrobisz. To teraz powiedz mi, czy teraz masz pomysł na to jak zarobić te pieniądze. Jakiś wypadek był i to z rowerzystą. Oj, nie fajnie, nie będę pokazywać tego. Więc widzisz, czy to kwestia zarabiania pieniędzy, czy to kwestia dowolnej rzeczy, na której Ci w życiu zależy, to jest tak naprawdę Twoja determinacja. Im Twoja determinacja jest wyższa, tym zarabiasz więcej, albo tym osiągasz więcej, bo w tym momencie mówimy o pieniądzach, ale to nie jest tylko kwestia pieniędzy, bo może Ci zależy na tym, żeby być, nie wiem, doskonałym kierowcą, doskonałym pływakiem, doskonałym mówcą, youtuberem, albo cokolwiek innego, to jest wszystko w Twojej głowie mój drogi, moja droga, ale ok, powiem Ci jedną taką praktyczną rzecz, którą możesz zastosować, którą mówię w tym filmiku, więcej mówię na tym filmiku w opisie, więc sobie kliknij i obejrzyj. Ja tam mówię na przykład o dropshippingu. O co chodzi? Chodzi o to, żeby zarabiać pieniądze, niekoniecznie posiadając te pieniądze, niekoniecznie posiadając pieniądze na to, żeby kupić jakiś produkt, żeby go sprzedać. Na tym polega właśnie dropshipping, czyli na przykład ok, mam tutaj jakiś zegarek. To jest zegarek sportowy, teraz jest duża moda na zegarki sportowe, bo siłownię były zamknięte, nie było jak ćwiczyć, ludzie wracają na siłownie i lubią tego typu gadżety. To jest akurat jeden z topowych modeli na rynku i ten kosztuje około 3500 zł i tak. W jednym sklepie taki zegarek kosztuje 3000 zł, a w innym kosztuje tysiąca, więc cała praca przy dropshippingu polega na tym, żeby znaleźć miejsce, gdzie to jest po prostu tańsze i nie koniecznie musisz to kupować, żeby na tym zarobić, ale jak to? No właśnie tak to, że jak znajdziesz sklep, w którym to kosztuje 3000 zł, wystawisz to na Allegro, tak trzeba umieć wystawić na Allegro. Wystawisz na Allegro za 3500 i w momencie kiedy klient z Allegro to kupi to, bo kupuje po cenie rynkowej niekoniecznie mu się chce szukać. Tak bo ludzie są leniwi, niekoniecznie chce im się szukać, gdzie to można kupić taniej, a Tobie niekiedy wystarczy wejść na porównywarkę cen typu „Ceneo” czy „Skąpiec” czy inne tego typu porównywarki i możesz tak samo poszukać na zachodzie, bo są też tego typu strony internetowe, które Ci pomogą znaleźć taniej ten produkt i na przykład w Niemczech go kupisz za te, powiedzmy za 600 € i wystawisz go w Polsce na Allegro i w momencie kiedy na Allegro ktoś kupi, wpłaca Ci 3500 zł, Ty masz na koncie 3500 zł, więc masz pieniądze na to, żeby kupić w tym serwisie niemieckim i dać adres do wysyłki tego klienta Twojego z Allegro, więc Ty nie wydajesz w tym momencie ani złotówki, a zarobiłeś przynajmniej 333 zł. Jeśli Ty taką operację powtórzysz codziennie – zarabiasz 10000 zł miesięcznie. Alleluja jakie to ciężkie. To co, to może przesiądziemy się z Mustanga, do jakiegoś lepszego samochodu, ale ok, powiedzmy, że zadowolisz się tylko Mustangiem i zadowolisz się tyko 10000 zł miesięcznie. Słuchaj, ok, ja to też wiem po sobie, wiem to też po moich kursantach, że w praktyce to wygląda tak, że ciężko jest mentalnie wielu osobom przeskoczyć z tego, że albo nie zarabiali nic, albo pracowali na etacie i zarabiali 2000 zł, przeskoczyć do tego, żeby zarabiać 3000 zł, 5000 zł, 10000 zł, a niektórzy dochodzą tego, że zarabiają wiele, wiele więcej, ale ludziom się to w głowie nie mieści i wiem, że Tobie się to niestety bardzo prawdopodobne, że też w głowie nie mieści, dlatego zacznijmy od małych kroczków, zacznijmy od nastawienia i zacznijmy od tych 333 zł. Ja Ci podałem przykład zegarka. Przedmiotów, które są na świecie produkowane jest setki milionów, setki milionów i to jest kwestia poświęconego czasu. Słuchaj, możesz oglądać sobie jakiś filmik w internecie, na netflixie, w innym serwisie filmowym, możesz leżeć na plaży, ale ok, jak oglądasz filmik na netflixie tracisz czas, ale jak leżysz na plaży możesz sobie czy to w smartphonie, czy na laptopie, czy na tablecie poszukać, pooglądać gdzie są produkty, na które jest zapotrzebowanie i gdzie je można kupić taniej, a sprzedać drożej i Ty to możesz wykorzystać do tego, żeby sprzedawać 24 godziny na dobę, bo w momencie kiedy Ty idziesz spać, to Australijczycy się budzą, Japończycy się budzą, Koreańczycy się budzą i oni w tym momencie zaczynają życie, zaczynają kupować, więc Ty to możesz wykorzystać, bo to, że mieszkasz w Polsce, czy że mieszkasz w Anglii, może mieszkasz Stanach Zjednoczonych, to nie ma znaczenia, bo w przypadku akurat dropshippingu, o którym powiedziałem, Ty możesz handlować na całym świecie, na rozmaitych platformach, a to jest tylko 1 z wielu sposobów jakie możesz wykorzystać do zarabiania, przypominam Ci o tym linku, który dałem w opisie pod filmem, kliknij sobie, mówię tam o innych sposobach jak to zrobić, więc determinacja, że chcesz to zrobić, a po drugie czas poświęcony na to, bo to jest Twoja wola, czy Ty oglądasz wiadomości, czy Ty bawisz się z kolegami od rana do wieczora, czy z koleżankami, czy poświęcisz czas na to, żeby ustawić sobie procesy, dzięki którym na automacie będziesz zarabiać pieniądze. Jak chcesz usłyszeć o tym samochodzie to zaraz nagram o nim filmik, w niedziele go puszczę. Dzięki!
jak zarobic 10 tys