Czemu ty sie, zła godzino, Z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś- a więc musisz minąć. Miniesz- a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, wpółobjęci, Spróbujemy szukać zgody, Choć różnimy sie od siebie, Jak dwie krople czystej wody.
Jeszcze dopowiem, że to prawda -nie jestem tym samym człowiekiem co kiedyś, ale teraz jestem dojrzała, świadoma tego co się we mnie dzieje. Ja nie wracam z nostalgią do przeszłości. Wyrzekam się przymiotów młodości. Jest tu i teraz dobrze.
Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody.
Klara – To prawda – nic dwa razy się nie zdarza. Zrozumiałam, że chcę się cieszyć każdym dniem, bo każdy jest inny i niepowtarzalny. Jeśli dzień będzie trudny, to sobie pomyślę: Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem, jesteś, a więc musisz minąć. Miniesz, a więc to jest piękne. I już!
Wiersz zaczyna się od pytania “czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?”, co sugeruje, że poeta czuje się niepewnie i boi się przyszłości. Zła godzina symbolizuje trudne momenty w życiu, które mogą być przyczyną lęku. Niepotrzebny lęk. Poeta pyta, dlaczego “niepotrzebnie” miesza się lęk z złą godziną.
#TheDragonPrince #Rayllum Part two "Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś -a więc musisz minąć. Miniesz-a więc to jest piękne () Spróbujemy szukać zgody, Choć roznimy się od siebie, Jak dwie krople czystej wody." Wisława Szymborska, Nic dwa razy . 03 Jun 2023 20:00:54
Czemu ty się, zła godzino, Z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci. Spróbujemy szukać zgody, Choć różnimy się od siebie. Jak dwie krople czystej wody. Wisława Szymborska.
g929sG. Opublikowano: 2021-12-31 20:59: Dział: Polityka Czy naprawdę inaczej nie potrafi? Wszędzie życzenia, a Tusk przywołuje słowa o... złej godzinie. "Miniesz - a więc to jest piękne" Polityka opublikowano: 2021-12-31 20:59: autor: Fratria/Twitter Wygląda na to, że nawet zbliżający się wielkimi krokami Nowy Rok jest dla Donalda Tuska okazją do podsycania atmosfery niepokoju i bezpośrednich lub zawoalowanych ataków. Tym razem lider PO postawił na poezję. A ja wierzę: w Polskę, w Was, w lepsze dni. Pamiętajcie te słowa Szymborskiej: Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne — napisał na Twitterze były premier. Poezja poezją, ale i w tym krótkim wpisie nie sposób nie zauważyć negatywnych emocji, jakie bardzo często serwuje użytkownikom Twittera Donald Tusk. Czy naprawdę nie da się inaczej, nawet w takim dniu? gah/Twitter Publikacja dostępna na stronie:
Dodał/a: Karol Dodał/a: Karol Dodał/a: Annette_Cinnamon Dodał/a: Marta Antczak Dodał/a: Beata Dodał/a: Edyta101281 Dodał/a: lavendova Dodał/a: aasskkaa5 Dodał/a: Karina_Kulesza Kulesza Dodał/a: matoaka Dodał/a: Ariadne Dodał/a: Bastet Dodał/a: allison Dodał/a: ZARAZA Dodał/a: allison Dodał/a: allison Dodał/a: Justyna Dodał/a: konto usunięte Dodał/a: Jaśmina Dodał/a: Oleum Ricini Dodał/a: edit3008 Dodał/a: Małgorzata Dodał/a: Kasiek m Dodał/a: konto usunięte Dodał/a: Teodor Stark Dodał/a: allison Dodał/a: odette Dodał/a: konto usunięte Dodał/a: allison
W starożytności Platon twierdził, ze poezja nie jest sztuką, niczego nie uczy, wiec nie ma radości, to żadna umiejętność. Zmienia zjawiska – ubierając niecne rzeczy w ładne słowa, staje się niebezpieczna. Poezje zawdzięczamy szalowi czyli natchnieniu. Platon stworzył także teorie idei; bytem idealnym i najwłaściwszym dla niego była idea, rzeczywistość według niego, była jej odzwierciedleniem. Idea to matryca według , której powstaje świat. Rzeczywistość jest naśladowaniem idei, a literatura, która odbija rzeczywistość jest jeszcze mniej doskonała. Świat jest - Rzeczywistość - Literatura Arystoteles uważał natomiast, ze literatura jest kwestią talentu, ale przede wszystkim sztuki, którą jest umiejętność postępowania od początku do finału (technologia).Poezja – Mimezis – Katharsis Mimezis dla niego to dziedzina prawdopodobieństwa. Dzieło literackie nie opisuje historii, ale bazuje na prawdopodobieństwach, co może się zdarzyć, co jest prawdopodobne. Zastanawiając się w więc nad interpretacją wiersza, myślę o Platonie... Nie mogę oprzeć się przeświadczeniu, że był strasznym pesymistą. Literatura jest na trzeciej pozycji i odwzorowuje rzeczywistość, nie jest idealna, ale jakże istotna. Dziś zajmujemy się zwykle i przede wszystkim, rzeczami ważnymi, wyobrażam sobie, że i w odległych czasach skoro absorbowała uwagę Platona, musiała być w jakiś sposób znacząca. Widzę w tym jakąś przekorę, nie tracimy z zasady czasu na to co jest nie istotne. Nie mogę napisać bez znaczenia, bo twierdził, że może zmieniać zjawiska. Moim zdaniem, Platon, rozumiał potęgę poezji, ale przypisywał jej wiele cech negatywnych. Dla niego szklanka do połowy pusta, dla optymisty do połowy pełna, ponieważ mimo, ze nie idealna, to jakże ważna. Jak powinnam dokonać analizy i interpretacji wiersza? Mimo, że wiem co powinna zawierać i na jakie pytania odpowiadać, trudno jest wybrać odpowiednia metodę; zewnętrzną np. feminizm, czy wewnętrzną np. strukturalizm, do wydobycia sensu danego zjawiska. Pojedyncze metody, jak np.: postkolonializm lub psychoanaliza wydają mi się zbyt subiektywne. Czytając utwór literacki, często zastanawiam się, czy moja interpretacja jest prawidłowa... Ale co znaczy ,,prawidłowa’’? Właściwa dla autora, czy dla mnie? Może moja, zbliżona do autora? Przecież nie mogę powiedzieć, co autor miał na myśli, ponieważ nikt tego nie wie. Pochylając się nad poglądami Arystotelesa, dręczy mnie myśl, czy talentu nie wymaga również interpretowanie literatury? Interpretacja to rozumienie. Literatura daje możliwość spojrzenia na świat inaczej a hermeneutyka, otwiera możliwości, ponieważ daje dużą dowolność interpretacji. Jak objaśnia W. Krajewski i R. Banajski w ,,Słowniku pojęć filozoficznych’’ (1996) termin ,,hermeneutyka z greckiego Hermeneuein- objaśnić, interpretować, pochodzi od Hermesa posłańca Bogów, to zapoczątkowana w starożytnej Grecji sztuka interpretacji tekstów literackich’’. Heidegger włącza w proces odczytywania doświadczenie. Każdy czytelnik interpretuje tekst według tego, co przeżywa. Egzystencja ludzka była dla niego czymś szczególnym. Rozumienie to zrozumienie świata, w tym samego siebie w nim - to cel nadrzędny hermeneutyki. Objaśnienie jest wtórne w stosunku do rozumienia. Lektura to spotkanie dwóch światów, fuzja horyzontów; tekstu i hermeneuty- interpretatora. Interpretacja hermeneutyczna to samopoznanie, czytelnik musi pokonać obcość tekstu, świata i języka. Fuzja horyzontów prowadzi do przezwyciężenia obcości, dorozumienia. Hermeneutyka może być traktowana jako sztuka lub jako metoda postępowania, prowadząca do rozumienia. Sama w sobie nie jest metodą, nie podpowiada w jaki sposób przezwyciężyć etap obcości, tylko mówi, że trzeba. Taki rodzaj interpretacji wykracza poza sam tekst, dopuszcza rożne metody i konteksty, między innymi bibliografię autora, metodę strukturalną i nasze przeżycia, mówi, że literatura to spotkania z tekstem a interpretacja to rozmowa z nim. Ta dowolność, swoboda i własne doświadczenia sprawiły, że wybrałam wiersz Wisławy Szymborskiej p. t. ,,Nic dwa razy’’, ponieważ czuje, ze jest mi bliski, jest ,,mój’’ i mogłabym w tym świecie zamieszkać. Szymborska uchodzi za jedną z najwybitniejszych (obok Herberta i Miłosza) postaci pośród polskich poetów. Szczególna wartość jej poezji została podkreślona przez przyznanie jej w 1996 r. Nagrody Nobla. Wiersze Szymborskiej uchodzą za proste, ale jednocześnie przesiąknięte głębokim intelektualizmem. Poetka nie sili się na górnolotny język, nawiązuje bezpośredni kontakt z czytelnikiem. Jednocześnie porusza jednak sprawy ważne, filozoficzne, refleksje związane z egzystencją człowieka i jego miejscem w świecie – ukazane z perspektywy biologicznej historycznej i politycznej. Nie opowiada się za żadną ideologią czy systemem filozoficznym, ale w konkretach życia codziennego szuka „wielkich myśli”, zadając poważne pytania. Dość często posługuje się liryką maski, gdzie podmiotami są zwierzęta czy przedmioty (np. cebula, kot, kamień). Świadczy to o specyficznym podejściu Szymborskiej do świata ludzi jako jednego ze „światów możliwych”. Szymborska uważa, że człowiek nie powinien pysznić się jako ten „jedyny rozumny” gatunek, ale szanować całą rzeczywistość z jej różnorodnością. Charakterystyczną postawą podmiotu lirycznego wierszy noblistki jest postawa zadziwienia się światem, zadawania naiwnych, prostych pytań, poruszania spraw, które wydają się już dawno rozpatrzone. W ten sposób autorka dąży do reinterpretacji świata, który wydaje się nam dobrze znany, a w jej wierszach jawi się jako tajemniczy, nigdy do końca niezgłębiony i ciekawy. Wiersz ,,Nic dwa razy’’ zalicza się do najpopularniejszych utworów Wisławy Szymborskiej. Ten prosty, niezwykle głęboki liryk, stylizowany na piosenkę i spełniający normy utworu rozrywkowego, był już wykonywany w kilku aranżacjach muzycznych, między innymi Łucji Prus, Kory, Janusza Radka. Liryk odznacza się przejrzystą kompozycją oraz uniwersalnym przesłaniem o podtekście filozoficzno-intelektualnym. Głosi, że wszystko w życiu zdarza się tylko raz. Tłumacząc powszechne prawo zmienności (pantarhei) i nawiązując do maksymy Heraklita: ,,nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki’’, koncentruje się wokół trzech problemów: życie – miłość – przemijanie. Przekonuje, że trzeba korzystać z życia i danej chwili, że to, co dzieje się teraz, powinno mieć największe znaczenie. Wiersz wyraża przekonanie, że los człowieka jest niepowtarzalny - niczego nie można poprawić, rozstrzygnąć inaczej, przeżyć jeszcze Szymborska popiera następującymi argumentami: Żaden dzień się nie powtórzy, Nie ma dwóch podobnych nocy, Dwóch tych samych pocałunków, Dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Analizując budowę wiersza, nie ma się wielu kompozycyjnych problemów. Struktura jest klarowna i prosta. Rymy są jasne i zrozumiałe. Dzięki częstym powtórzeniom słów i konstrukcji zdaniowych, Szymborska stworzyła dynamiczną frazę, opartą na „dwójkowym” rytmie (jest to czterostopowiec trocheiczny) i równej liczbie sylab w każdym wersie (osiem). Poetka zrezygnowała także z wyszukanych środków stylistycznych. Na uwagę zasługuje zasada „liczenia” do dwóch: dwa razy, dwie noce, dwa pocałunki, dwa spojrzenia, dwie krople wody oraz reguła kontrastowania przeciwieństw. W liryku czytamy na przykład: zrodziliśmy się - pomrzemy, zima - lato, dzień - noc, wczoraj - dziś, okno - ściana. Wiersz Wisławy Szymborskiej ,,Nic dwa razy’’ należy do liryki bezpośredniej. Świadczą o tym obecne w wypowiedziach formy gramatyczne 1 osoby liczby pojedynczej i liczby mnogiej, takie jak: ,,zrodziliśmy’’, ,,pomrzemy’’, ,,choćbyśmy’’, ,,nie będziemy’’, ,,spróbujemy’’, ,,różnimy się’’, ,,odwróciłam’’ oraz zaimki ,,mi’’, ,,twoje’’, ,,mnie’’. Sposób ujawnienia się podmiotu lirycznego w tym utworze jest 1 i 2 to liryka podmiotu zbiorowego, podmiot występuje tu jako ,,my’’: ,,zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny’’ [...] ,,nie będziemy repetować...’’i wyraża wspólne przekonania i refleksje nad życiem. W wierszu Szymborskiej te refleksje są wspólne dla podmiotu lirycznego – kochającej kobiety i jej ukochanego. W strofie trzeciej podmiot liryczny nie jest wyrazisty. Wyrażone są tu refleksje nad przemijaniem i ruchem materii wszechświata: ,,Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy’’ Refleksje te są przypuszczalnie podkreśleniem tych wartości emocjonalnych, tego zjawiska dla podmiotu lirycznego, który wyraziście pojawi się w strofie następnej. W strofach czwartej i piątej obecność podmiotu lirycznego manifestuje się wyraźnie w warstwie językowej. Jest nim kobieta ( być może żona, może kochanka ). Wypowiada swoje uczucia w formie monologu lirycznego o charakterze wyznania. Wypowiedź w 1 osobie liczby pojedynczej nasycona jest formami typu: ... ,,twoje imię /ktoś wymówił przy mnie...[...], [...] odwróciłam twarz ku ścianie... Pytania retoryczne ,,Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień?’’wskazują na poczucie niezrozumienia i samotności w przeżywaniu świata przez bohatera lirycznego. W strofie szóstej podmiot liryczny istnieje ukryty, wygłaszając monolog liryczny, skonstruowany jako wypowiedź skierowaną do upersonifikowanego zjawiska zła: ,,Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem?’’... Świadomość przemijania i wiecznego ruchu w przyrodzie uspokaja podmiot liryczny i doprowadza do stwierdzenia: ,,miniesz – a więc to jest piękne’’. Podmiot liryczny zadaje więc w tej strofie pytanie i sam na nie odpowiada. Brak tu jednak znamion gramatycznych istnienia podmiotu. W strofie siódmej podmiot liryczny znów występuje jako ,,my’’ wypowiadając wspólne opinie: ,,spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody’’ Wiersz W. Szymborskiej ,,Nic dwa razy’’ ma charakter bezpośredniego wyznania. Sytuacja liryczna to sytuacja wyznania, która stanowi czynnik kompozycyjny utworu; podmiot liryczny czyni wyznanie w określonych okolicznościach i w obecności drugiej postaci: ,,Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno[...] ,,Dziś, kiedy jesteśmy razem,odwróciłam twarz ku ścianie...’’ Można wnioskować, że tym co spowodowało zaistniałą sytuację była kłótnia, nieporozumienie między kochankami. Wyrazistość sytuacji lirycznej ma wpływ na kształt wypowiedzi podmiotu lirycznego – od utożsamienia się z drugą osobą w przeżywaniu przemijalności świata, przechodzi do monologu obrazującego intymne doznania, aby znów powrócić do poczucia tożsamości w przemijaniu, nie tylko całego świata, ale i krótkich chwil zła i niezrozumienia. W strofach 1,2 i 3 podmiot liryczny przeżywający kryzys w związku uczuciowym, snuje refleksje na temat niemożności powtórzenia czegokolwiek w życiu, naprawienia popełnionych błędów: ,,nie będziemy repetowaćżadnej zimy ani lata’’ Sytuacja ta wywołuje tęsknotę za ukochaną osobą ( strofa 4 ), którą prowokuje monolog liryczny skierowany do tego, przez kogo zaistniało nieporozumienie. Pogodzenie z ukochanym ( strofa 5 ) nie przynosi jednak oczekiwanej radości, stąd retoryczne pytanie podmiotu o sens cierpienia i radości: ...,,Róża? [...] Czy to kwiat? A może kamień?’’ W strofie szóstej podmiot liryczny w swoim cierpieniu ( a może tylko braku radości ) zwraca się do losu z wyrzutem, że przynosi nieporozumienia. Jednak prędko, ten niepokój sam podmiot zażegnuje, twierdząc, ze wszystko przemija, więc i cierpienie wkrótce minie. W strofie siódmej podmiot liryczny wypowiada się w liczbie mnogiej ,,my’’ jako pogodzeni kochankowie. Ta sytuacja prowadzi do sformułowania swoistego credo: ... ,,spróbujemy szukać zgody’’. Czy to jest świat w którym mogę zamieszkać? Nie wiem. Ale na swój sposób rozumiem ten utwór, melancholię oraz morał lub nauki które z niego płyną. Wybrałam ten utwór również dlatego, że przypomina mi twórczość ks. Jana Twardowskiego, o którym możemy przeczytać u A. Iwanowskiej (2000) ,,serdecznie niemodny, szczęśliwie zapóźniony’’. Maria Baranowska (2008) twierdzi, że ,,...charakterystyczne cechy całej twórczości Szymborskiej, składają się z opisów zjawisk i doznań niewyrażalnych, a jednak wyrażonych - językiem przeżyć najprostszych, znanych wszystkim. Nigdy o nich właściwie nie mówimy... żeby odkryć urodę codzienności, w której ukrywa się niecodzienność’’. To właśnie sprawia, że wydaje mi się, lub na swój własny sposób rozumiem ten Iwanowska, Serdecznie niemodny, szczęśliwie zapóźniony J. Twardowski w oczach własnych, recenzentów i czytelników, Wydawnictwo: Księgarnia Świętego Wojciecha, Warszawa 2000Słownik pojęć filozoficznych. Władysław Krajewski (red.), Ryszard Banajski, Wydawnictwo: ScholarWarszawa1996, s. 79. W. Szymborska, Wołanie do Yeti, Wydawnictwo Literackie, Kraków Wisława Szymborska - Poezja istnienia ..., 10. Wislawy Szymborskiej z perspektywy filozofii, Lao–ZHUANGA, , Wislawa Szymborska Poezja istnienia, , Szymborska Wisława"Nic dwa razy"Nic dwa razy sie nie zdarza I nie zdarzy. Z tej przyczyny Zrodziliśmy sie bez wprawy I pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli Najtępszymi w szkole świata, Nie będziemy repetować Żadnej zimy ani lata. Żaden dzień sie nie powtórzy, Nie ma dwóch podobnych nocy, Dwóch tych samych pocałunków, Dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię Ktoś wymówił przy mnie głośno, Tak mi było, jakby róża Przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, Odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty sie, zła godzino, Z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś- a więc musisz minąć. Miniesz- a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, wpół objęci, Spróbujemy szukać zgody, Choć różnimy sie od siebie, Jak dwie krople czystej wody.
Nic dwa razy Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było jakby róża przez otwarte wpadła kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień?Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody. tłumaczenie na angielskiangielski (poetyckie) Nothing twice Wersje: #1#2 Nothing can ever happen twice. In consequence, the sorry fact is that we arrive here improvised and leave without the chance to if there is no one dumber, if you're the planet's biggest dunce, you can't repeat the class in summer: this course is only offered day copies yesterday, no two nights will teach what bliss is in precisely the same way, with precisely the same day, perhaps some idle tongue mentions your name by accident: I feel as if a rose were flung into the room, all hue and next day, though you're here with me, I can't help looking at the clock: A rose? A rose? What could that be? Is it a flower or a rock?Why do we treat the fleeting day with so much needless fear and sorrow? It's in its nature not to stay: Today is always gone smiles and kisses, we prefer to seek accord beneath our star, although we're different (we concur) just as two drops of water are. Przesłane przez użytkownika Amadeo Sendiulo w pon., 27/09/2021 - 17:37 Ostatnio edytowano przez Amadeo Sendiulo dnia wt., 14/06/2022 - 00:14
Strona główna » Quote » Wisława Szymborska » „Czemu ty się, zła godzino,z niepotrzebnym mieszasz lękiem?Jesteś – a więc musisz – a więc to jest piękne“ — Wisława Szymborska Tags:LękmieszaćpięknyTy Powiązane cytaty „Ty się nie przejmuj tym szpitalem. To jest taki smutny szpital. Tu wszyscy wiedzą, że muszą umrzeć, i nic nie robią, tylko bez przerwy umierają. Ja tu nie mam z kim gadać… A z kim teraz gadasz? Masz z kim gadać? Ja tu, wśród tak zwanych żywych, muszę się ciężko naszukać, żeby znaleźć kogoś do gadania. Bo też bardzo dokładnie jesteśmy rozproszeni. I nawet kiedy tych dwóch jest w tym samym miejscu, w tym samym czasie – też mogą się minąć.“ — Edward Stachura „Życie… według Marshall Mathers,Co to jest życie?Życie jest jak przeszkodaPostawiona przed tobą, by cię zawsze kiedy myślisz, że już ją minąłeś,Powraca i powala cię na ziemię.“ — Eminem „Ty nie jesteś kobietą! Ty jesteś wyzwaniem!“ — Éric-Emmanuel Schmitt
czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem wiersz